WIARA PRZEŚLADOWANA

Druga poniedziałkowa debata zorganizowana w ramach I Międzynarodowego Festiwalu Historycznego „Wiek XX. Anamneses” dotyczyła prześladowania religii w systemach totalitarnych. W dyskusji udział wzięli Michael Meng, Dan Michman, Oleh Turij i ks. Jerzy Myszor.

Rozmowę rozpoczął Oleh Turij, który zauważył, że na terenach rządzonych przez bolszewików, prześladowanie religii zaczęło się od razu po przejęciu przez nich władzy. Jak mówił w dalszej części rozmowy: „Dla mnie oczywistym jest, że komunizm, ale też i socjalizm narodowy, zwalczały religię jako taką z powodów ideologicznych. (…) Z drugiej strony trzeba zrozumieć, że zwłaszcza w komunizmie, walka z religią była też motywowana politycznie – trzeba było zniszczyć wszystko, co należało do ancien regime”. Dan Michman zwrócił natomiast uwagę, że naziści nie propagowali tradycyjnego antysemityzmu skierowanego przeciw religii żydowskiej, lecz traktowali Żydów jako przedstawicieli rasy. Sowieci z kolei zaatakowali religię żydowską: „Zintensyfikowany proces sekularyzacji doprowadził do tego, że Niemcy po 1941 r., przejmując tereny okupowane wcześniej przez Sowietów, mieli problem z identyfikacją Żydów”. Dodał też: „Oczywiście, można modlić się samemu w domu, ale wspólnota daje siłę. A to było zagrożeniem dla obu totalitaryzmów”.

Uczestnicy debaty próbowali wyjaśnić, dlaczego systemy totalitarne chciały zniszczyć religię. Oleh Turij mówił: „Walka z religią, walka o naukowy materializm, miała być walką z konkretnymi ludźmi – z klerem i ludźmi wierzącymi”. Ks. Myszor zauważył natomiast: „Nazistowscy kaci ukrywali swoje intencje, ale w bezpośrednim kontakcie z ofiarami ujawniały się one poprzez profanację symboli religijnych, kiedy ujawniała się wściekłość w stosunku do religii”. Przypomniał też o eksperymencie przeprowadzonym w Kraju Warty, który miał na celu usunąć religię z przestrzeni publicznej i stwierdził: „Z punktu widzenia chrześcijaństwa między systemami nazistowskim i komunistycznym nie było różnic w stosunku do religii – oba chciały stworzyć nowe społeczeństwo”.

Michael Meng poruszył z kolei złożony problem stosunku państw komunistycznych do Żydów już po zakończeniu II wojny światowej.

Dalsza część debaty dotyczyła prób wykorzystania religii przez oba totalitaryzmy do własnych celów. Turij zwrócił uwagę, że początkowo największym wrogiem Sowietów była Cerkiew prawosławna, przez co próbowali oni wygrywać przeciw niej katolików. Natomiast Michman zauważył: „Naziści docelowo chcieli zniszczyć Kościół, ale dla bieżących celów próbowali go sobie podporządkować”. Ks. Myszor uzupełnił tę wypowiedź stwierdzeniem: „Z Kościoła katolickiego, w przeciwieństwie do protestanckiego, nie wyłonił się kościół schizmatycki, który wspierałby Hitlera”.

Kolejna tura pytań dotyczyła bilansu ofiar zamordowanych za wiarę. Oleh Turij mówił: „Trudno policzyć ofiary zamordowane przez komunistów z powodów religijnych nie tylko przez ograniczony dostęp do archiwów.

Ważniejsze jest to, że komunizm doznał wprawdzie klęski, ale nie został do końca pokonany. W przeciwieństwie do nazizmu, nie został należycie rozliczony”.

W debacie nie zabrakło też odniesień metafizycznych, tym bardziej interesujących, że każdy z dyskutantów reprezentował inną wrażliwość.

Dyskusję moderował Andrzej Grajewski.

Posted in Aktualności.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.